Hiszpania, wiek IIX
Cesarz Karol Wielki walczy już 7 lat z Saracenami w Hiszpanii i zdobył cały kraj, z wyjątkiem Saragossy, którą rządzi król Marsyl. Ten zwołuje naradę i wysyła do Karola posłów z prośba aby zaprzestał obleganiu Saragossy i wrócił do Francji, a on w zamian za to, przyjmie wiarę chrześcijańską i złoży mu hołd lenny.
Wówczas cesarz Karol również zwołuje naradę i wysyła do Marsyla, posła Ganelona, ojczyma Rolanda w celu omówienia warunków pokoju.
Ganeleon, przysięgając sobie zemstę na Rolandzie, przekonuje Marsyla że trzeba go zabić, gdyż po jego śmierci, Karol nie odzyska już sił do dalszej walki. ?Straci prawą ręke swego ciała?. Knuje więc spisek że saraceni zaatakują tylną straż francuską, której dowódzcą będzie Roland.
Marsyl przyjmuje jego plan. Obdarowany Galeon powraca do Francji i proponuje Rolandowi dowództwo tylnej straży, złożonej z 20 000 najlepszych francuskich rycerzy. W wyniku porozumienia, wojska francuskie wycofują się z Hiszpanii. Marsyl, zgromadziwszy 400 000 armię napada na oddzialy francuskie w pirenejskim wąwozie Ronceval.
Olivier trzykrotnie prosi Rolanda, z którym był bardzo zaprzyjaźnionym, aby zadął w ruch i przywołał wojska Karola, na pomoc, ale ten odmawia mówiąc:
?nie daj boże, aby przeze mnie hańbiono mój ród
i aby słodka Francja miała iść w pogardę?
Rozpoczyna się bitwa. Hrabia Roland siada na rącznego rumaka, Wejlantyfa i swoim mieczem, zwanym Durendalem, tnie wokół siebie saracenów. Walczy bardzo dzielnie, nie oszczędza się ?bitwa jest wspaniała i ciężka?. Obie strony zadają sobie ostre ciosy. Francuzi widza że pogan jest bardzo dużo, ale wycofać im się nie wolno.
Straż francuska topnieje z 20 000 do 60 rycerzy. Szala zwycięstwa przechyla się na stronę Saracenów. Rolanda ogarnia żal i poczucie winy za to, że z pośród najświetniejszych rycerzy Francji, zostało tylko 60. Postanawia zadąć w róg, chociaż tym razem Olivier wstrzymuje go tłumacząc mu że wezwanie pomocy teraz, nie będzie czynem godnym rycerza, gdyż ta pomoc ocali tylko ich.
Arcybiskup turbin radzi aby cesarza wezwać, twierdzi że nikogo to już nie ocali, bo nie zdaży on przybyć na czas, ale przynajmniej pomści ich klęskę. Roland dnie w róg z takim wysiłkiem, aż peka mu żyła w skroni i krew płynie ustami. Olivier który wczesniej omyłkowo zadał cios Rolandowi, jest śmiertelnie ranny. Leży na ziemi i prosi Boga aby dał mu Raj oraz błogosławił Karola. Po chwili umiera. Roland będąc światkiem jego śmierci, mleje na koniu ale z niego nie spada:
??strzemiona szczerozłote trzymają go mocno.
W siodle nie może spaść chociaż się przechylił.?
Poganie podziurawili mu już tarczę i zranili konie. Na odgłos zbliżającej się armi Karola uciekaja w końcu w popłochu. Roland nie mogąc ich ścigać idzie za nimi przez pola, widząc wszędzie poległych towarzyszy, wreszcie zbiera ciała rycerzy, znosi je przed biskupa Turbina, który błogosławi poległych i obaj rzewnie płaczą.
W krótce Roland znów mdleje, Trupin idzie po wode by go odcucić, ale serce mu słabnie i w tym momencie umiera.
Po odzyskaniu przytomności Roland czuje że śmierć już blisko. Na próźno próbuje zniszczyć swój miecz uderzając nim o skałe. Wychodzi na wzgórze, kładzie się na murawie, podkłada pod siebie miecz i róg i odwaraca twarz ku Hiszpani, modląc się. Następnie wyciąga do Boga prawą rękawicę i umiera, a aniołowie niosa jego duszę do raju. Tymczasem Karol wielki rusza w pościg za Saraceniami. Bóg na jego prosbe przedłuża dzień, aby Francuzi mogli za dnia dokonać zemsty, a gdy noca Karol Wielki zasypia, czuwa nad nim Św. Gabriel. Wojska pogańskie, zostają dostrzętnie rozbrojone, Saraceni giną, a marsyl ciężko ranny po stracił wczesniej prawą ręke od miecza Rolanda ucieka do Saragossy. W bitwie poległ również jego jedyny syn, a żona Bramimonda, rozpacza. Wkrótce na pomoc Marslowi, nadciąga ogromna armia Babilońska z emirem Babilonu na czele. Cesarz przybywa do Ranceva, odszukuje ciało siostrzeńca i strasznie rozpacza. Każe poległych pogrzebać, we wspólnym grobie w wąwozie, a ciała Rolanda, Oliviera i Turbina złożyć na trzech okrytych jedwabiem wozach, gdy już zostaną zabrane do Francji. Posłowie Emira, baliganta wzywają Karola do bitwy i obie armie rozpoczynają walkę. Dochodzi do pojedynku między Karolem a Baligantem i ten ginie. Poganie uciekają a Francuzi ścigają ich aż do Saragossy. Marsyl z żalu umiera. Ponad 100 000 pogan zostaje ochrzczonych, bramimondę Karol zabiera jako brankę do Francji.
W kościele św. Romana w Baye, zostają pochowani w białych trumnach Roland, Olivier i Turbin. Po przybyciu do Akwizgranu, Karol wielki informuję Odę, narzeczoną Rolanda o jego śmierci, proponując jej na męża swego syna Ludwika lecz ta pada martwa u stóp cesarza. Następnie odbywa się sąd Karola i jego baronów nad Ganelonem, który nie przyznaje Siudo zdrady, jedynie do zemsty na Rolandzie, gdyż miał z nim zatarg o sprawy majątkowe. Mówi on:
?Roland mnie pokrzywdził na majątku na moich dostatkach
i dlatego szukałem jego śmierci i zguby?
Zbiera się 30 jego krewnych, którzy ręczą za niego Kinabel, gotów jest walczyć z każdym kto uzna Ganelona winnym. Wyzwanie przyjmuje Thierry, szczupły rycerz i zwycięża w pojedynku znacznie silniejszego od siebie Pinabela, Ganelon wraz ze swymi krewnymi zostaje skazany na śmierć.
Śmierć jego jest okrutna bo zostaje przywiązany do 4 koni za ręce i nogi i włóczony przez nie po ziemi. Umiera w mękach.
Śpiącemu Karolowi ukazuje się św. Gabriel i wzywa go na kolejną wojnę w obronie chrześcijaństwa.